FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Dowcipy o Trakerach Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
VOLVO189



Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 1256
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: MINSK MAZOWIECKI

PostWysłany: Czw 17:18, 15 Wrz 2011 Powrót do góry

Facet łapie autostop. Zatrzymuje się TIR z wielką naczepą. Autostopowicz pakuje pakuje się do kabiny. Jadą, po kilkunastu kilometrach TIR zaczyna zwalniać, silnik wyje, kierowca redukuje biegi, a samochód traci moc i zatrzymuje się. Kierowca wyjmuje spod siedzenia bejsbola i wali dookoła w plandekę. Autostopowiczowi oczy robią się jak pięć złotych, ale widzi, że kierowca jest wściekły, więc o nic nie pyta. Ruszają dalej. Po kilkunastu kilometrach sytuacja powtarza się. Tym razem autostopowicz nie wytrzymuje i pyta kierowcę co jest grane: - Panie,, samochód ma ładowność 20 ton, a wiozę 35 ton kanarków więc nie ma chu*a, połowa musi fruwać!

Traker w trasie poczuł że chce mu się siusiu. Przy drodze nie było żadnego parkingu i po dłuższym czasie gdy nacisk na ścianki pęcherza się zwiększał postanowił zatrzymać się przy drodze. Tak zrobił, wyszedł z samochodu i poszedł do lasu. Rozpiął rozporek i z ulgą zaczął siusiać. Po kilku chwilach mówi do swojego penisa "No widzisz kiedy ty chcesz to ja zawsze staję".

Wchodzi traker do baru i mówi cały czas "piepszony matiz tfu tfu tfu" barman pyta się co jest , a traker mówi "piepszony matiz tfu tfu tfu dawaj wode" jade sobie spokojnie , powolutku patrze a tu przedemną śruba na drodze leży wykonałem gwałtowny manewr i kurde wpadłem trochę do rowu . "piepszony matiz tfu tfu tfu" podjechał gość matizem i mówi "spoko kolego ja cię wyciągnę" a ja na to " panie jak mnie tym pyrtkiem wyciągniesz to ja ci laske zrobie " piepszony matiz tfu tfu tfu..

Kierowca ciężarówki wchodzi do zajazdu i zamawia:
- Proszę ziemniaki, kapustę i jakieś mięso.
- Niestety, nie mamy.
- A co w takim razie macie?
- frytki i bigos.

Policja zatrzymuje Tira, Kierowca jest całkowicie zalany cud ze jechał...
- Jak pan mógł w takim wstanie wsiąść do samochodu?
- Koledzy pomogli...

Zatrzymuje się facet koło kobiety przy trasie, która leży w rowie i się pyta:
- Jest Pani ranna??
-Nie, całodobowa

Kierowca zaklinował się ciężarówką w wiadukcie. Przyjeżdża Policja. Policjant wysiada i mówi do kierowcy:
- co zaklinował się Pan?
kierowca odpowiada: Nie kur.. wiozłem wiadukt i paliwa mi zabrakło Very Happy

Zatrzymał się kierowca na siusiu i mówi do swojego małego:
- Widzisz jak Tobie się chce to ja zawsze staję.....

Kierowca robi prawo jazdy kategorii C.Instruktor mówi do kursanta.
- Jak jest czerwone to się zatrzymaj.
- Jak jest zielone to jedź,
- Jak ja jestem biały to zwolnij



Jeden kierowca czeka na drugiego na parkingu. Wreszcie ten przyjezdza:
- Gdzie byłeś tak długo?
- W komisariacie. Zatrzymali mnie, za wolno jechałem.
- Od kiedy to zatrzymują za wolną jazdę?
- Radiowóz mnie dogonił...


Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat
łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...

policja zatrzymuje ciężarówkę do kontroli.Policjant obchodzi samochód podchodzi do szoferki, mówi do kierowcy:
-No panie kierowco będzie mandat, nie ma pan odblasków.
Na to kierowca wyskakuje z kabiny, biegnie na tył ciężarówki,łapie się za głowę i krzyczy do policjanta:
- Pal licho odblaski, gdzie moja przyczepa

Czym się różni wibrator od celnika?
-no wibrator to taki sztuczny ch.., a celnik to prawdziwy

Jedzie sobie kierowca w zimowa noc i nagle pech zlapal kapcia,biega wokół samochodu biedny kierowca i w końcu mówi sam do siebie moglem zostać ginekologiem jak mówiła mama tak bym cały czas raczki w ciepełku trzymał.

Pani pyta dzieci w szkole:
-Kasiu,kim jest Twój tatuś
-Mój tatuś jest policjantem... daje mandaty, bierze łapówki i dlatego mamy dużo pieniędzy - odpowiada Kasia.
-A kim jest Twoja mamusia Małgosiu?
-Moja mamusia jest k***ą i też mamy dużo pieniędzy - odpowiada Małgosia.
-To może teraz Jasiu nam powie co robi jego tatuś?
-Mój tatuś jeździ tirem... gdyby nie te k***y i policjanci, też byśmy mieli dużo pieniędzy!

Jedzie TIR ulicą, nagle zatrzymuje się i bierze autostopowiczkę, zakonnicę. Jadą w ciszy i nagle zakonnica zagaduje:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca nic, a zakonnica ponownie:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca w końcu wykumał o co chodzi i skręcił w las. Wysiedli z samochodu zakonnica się wypięła:
- Tylko w d...ę proszę, bo co niedzielę proboszcz chodzi i błony sprawdza. Kierowca posłuchał i tak też uczynił. Wsiedli do TIRa i jadą dalej. Nagle zakonnica odzywa się:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie, a my pedały musimy kombinować

Spotyka się dwóch kierowców TOTALSPED na bazie:
-gdzie idziesz?
-na wódkę
-no dobra namówiłeś mnie..

Trzej kierowcy ciężarówek trafiają po śmierci przed oblicze św. Piotra, który u Bram Niebios zadaje im pytania. Pierwszy staje przed Piotrem kierowca cysterny Shell:
św: Czy oszukiwałeś kiedyś w raportach przewozowych?
k1: Na Boga! Nigdy! Zresztą nowoczesne systemy kontroli zamontowane w naszych ciężarówkach w stu procentach wykluczały nadużycia.
św: A czy kiedykolwiek zdradziłeś żonę?
k1: O nie, przysiągłem jej wierność i w niej wytrwałem.
św: Żyłeś dobrze, przejdź przez Bramę i wstąp we wrota nr 1.
Drugi stanął przed świętym kierowca z Schenker Logistics. Piotr zadaje mu te same pytania i otrzymuje te same odpowiedzi. Kierowca przechodzi przez Bramę i wrota nr 1.
Ostatni do rozmowy podchodzi pan Wiesiek, kierowca kopalni węgla kamiennego:
św: Czy oszukiwałeś kiedyś w raportach przewozowych?
k3: No, bez tego to ten pierdolony biznes nigdy by się nie opłacił. Zawsze się coś na lewo sprzedawało.
św: A czy kiedykolwiek zdradziłeś żonę?
k3: No, na wylotówce z Nowego Tomyśla stoi taka k***a, która robi najlepszą laskę na świecie. Zawsze przy niej stawałem.
św: Idź więc synu przez Bramę we wrota nr 2.
k3: Ale jak to, k***a? Czemu ci frajerzy poszli do pierwszych drzwi a ja mam iść do drugich?
św: Synu! Oni poszli do piekła za kłamstwo. Ty i ja jedziemy do Nowego Tomyśla.

Stoi prostytutka przy drodze i nagle podchodzi ksiądz i mówi:
-"zeszłaś na złą drogę
Na to prostytutka odpowiada
-a co tędy ciężarówki nie jeżdzą

Przybiega nagi kierowca do bazy.Dyspozytor pyta sie go co on tu robi bez ubrania.Na to kierowca:wracam do domu z trasy,w łóżku lezy zona,golusienka i mówi do mnie rozbieraj się i do roboty! To jestem...

Facetowi zepsuła się na drodze syrenka.Zatrzymało sie audi...kierowca zaproponował pomoc i dociagniecie wraku do warsztatu.Umówili sie tak ze gdyby sie coś złego działo w syrence to jej kierowca bedzie mrugał swiatłami.Jadą jadą ale wyprzedziło ich BMW.Kierowca audi nie poddał się tak łatwo i rozpoczął ściganie BMW żeby je wyprzedzić.Tak oto mineli wszyscy konwój rosyjskich ciężarówek.Po chwili na CB słychać kierowce jednego z TIRów-ta Polska to dziwny kraj-przed chwilą wyprzedzało mnie BMW które jechalo chyba z 200 km/h za nim audi niewiele wolniej.A za nimi jechała syrenka i jeszcze mrugała światłami żeby jej z drogi zjechali bo chce wyprzedzić...

Dwóch kiermanów rozmawia:
- Ty, czemu szef taki cięty na ciebie jest??
- Aaa wiesz, nie było cie 2 tygodnie. Były urodziny szefa. Szef podniósł kieliszek i powiedział: NIECH ŻYJĄ WSZYSCY MOI PRACOWNICY!
- I co?
- A ja powiedziałem: Taaaa, ciekawe za co


Spotykają się dwie zony kierowców "TIRów". Pierwsza mówi: Mam z moim mężem same problemy, wraca z trasy, plącze się po mieszkaniu markotny, łazi z kąta w kąt, wyraźnie jest jakiś poddenerwowany, nie może znaleźć sobie miejsca. W końcu około północy ubiera sie i idzie spać do kabiny.
Druga mówi: Bo ty głupia jesteś, ja w małym pokoju zbudowałam kopie jego kabiny, jest tam wszystko tak jak w jego samochodzie. Wraca z trasy, wchodzimy tam, kochamy się, jest wspaniale, jest namietny, romantyczny. Sex od wieczora do rana, tak, że rano ledwo sie ruszam ze zmęczenia. Nie rozumiem tylko jednego, zawsze rano o 7, krzyczy : Nu bladz, paszła w *u, ja ujeżdżam

Świeżo upieczony kierowca przychodzi do szefa po rasie i mówi, szefie lustro sie zbiło w aucie, na to szef mówi, to przynieś te kawałki żebym wiedział jakie kupić na to kierowca, nie mogę ich przynieść bo kabina na nich leży...

Co robi kierowca TIRA po wyjściu z samochodu???
Rozgląda się gdzie by tu usiąść

Spotyka się dwóch kolegów:
-Ty, słyszałem że masz nową prace?
* Pewnie, siedzę i patrzę przez okno
-a co robisz?
* Jeżdżę Tirem Smile

Traker w trasie poczuł że chce mu się siusiu. Przy drodze nie było żadnego parkingu i po dłuższym czasie gdy nacisk na ścianki pęcherza się zwiększał postanowił zatrzymać się przy drodze. Tak zrobił, wyszedł z samochodu i poszedł do lasu. Rozpiął rozporek i z ulgą zaczął siusiać. Po kilku chwilach mówi do swojego penisa "No widzisz kiedy ty chcesz to ja zawsze staję'

Jedzie TIR ulicą, nagle zatrzymuje się i bierze autostopowiczkę, zakonnicę. Jadą w ciszy i nagle zakonnica zagaduje:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca nic, a zakonnica ponownie:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca w końcu wkumał o co chodzi i skręcił w las. Wysiedli z samochodu zakonnica się wypięła:
- Tylko w d... ę proszę, bo co niedzielę proboszcz chodzi i sprawdza cnoty. Kierowca posłuchał i tak też uczynił. Wsiedli do TIRa i jadą dalej. Nagle zakonnica odzywa się:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie, a my pedały musimy kombinować

Zakonnica zatrzymuje mercedesa S na stopa, wsiada i patrzy a tam piękna, pachnąca w ślicznym futerku panienka.
Po 20 minutach jazdy zakonnica pyta-skąd taka młoda osoba ma takie drogie auto, futro i takie perfumy?
-panienka na to że wystarczy wiedzieć komu nastawić.
-perfumy dostałam od wojewody bo dałam mu potrzymać cycka
-futro od ministra za jeden numerek
-a mercedesa od ojca dyrektora za laskę
na to zakonnica
-patrz pani jaka świnia z o dyrektora nam za laskę daje zawsze po obrazku.

Ożenił się kierowca z Maryną, może i ładna - ale brudas i leń. Wytrzymał kierowca rok, i radzi się przyjaciela co zrobić. Idź do lekarza, poproś tabletki na popęd - zapieprzysz babę na śmierć, siła wyższa, żaden sad cię nie skarze. Lekarz mówi, jedną tabletkę - desperat łyknął całą fiolkę. Noc, dzień, noc, dzień, noc. Rano pojechał do roboty - mysli, pewnie już po niej. Wraca do domu, a tu żona uśmiechnięta, nowy fartuszek, obiad na stole - zgłupiał, co ci się stało kochanie - a widzisz, jak ty do mnie po ludzku, to ja też

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i
będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki
a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają
na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo juz mnie w*ia!

Policjant zatrzymuje ciężarówkę, prosi kierowcę na zewnątrz prowadzi do tyłu i mówi
-proszę spojrzeć.. za brak światełek z tyłu muszę panu mandat wypisać..
-o kur.. , o ja pierd.. , o w dup..
-proszę się nie denerwować, nie będzie mandatu.. zmieni pan żarówki i pojedzie dalej..
-a pies jeb.. mandat i żarówki, ale gdzie jest moja przyczepa!!!

Rzecz dzieje się w Stanach. Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie, a w samochodzie siedzą trzy zakonnice.
Policjant mówi do prowadzącej:
- Jechała siostra za wolno.
Zakonnica:
- Przecież minimalna prędkość jest 22 mph.
- To jest autostrada i minimalna prędkość to 65 mph, a 22 to numer drogi.
Policjant patrzy jeszcze na tylne siedzenie, gdzie dwie pozostałe zakonnice cale blade telepią się ze strachu jak głupie i pyta:
- A im co się stało?
- Bo widzi pan, panie władzo... właśnie zjechałyśmy z drogi nr 125.

Kierowca ciezarowki na dlugiej pauzie lowi sobie ryby i złowił złotą rybka, rybka mówi:
R-puśc mnie a spełnie twe jedno najwieksze zyczenie
K-dobrze rybko, chce żeby z europy do ameryki byl zrobiony duży oświetlony most, zebysmy mogli jezdzic na inny kontynent
R- ale to jest nie wykonalne, powiedz jakies realne życzenie łatwe do spełnienia.
K- dobrze to prosze żeby zony kierowcow nie puszczały sie gdy nas nie ma w domu
R- to jak ma byc ten most oswietlony?!

Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta ludzika:
-Czemu stoisz na ulicy?
-Jestem bardzo głodny i jestem lubiący tą samą płećem.
Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta go:
-Czemu stoisz na ulicy?
-Chce mi się pić i jestem lubiący tą samą płećem.
Dał mu picie i pojechał dalej. Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
-A ty brzydalu czego chcesz?
-Prawo jazdy i dowód rejestracyjny proszę.

Drogowiec chciał być dżentelmenem i zaprosił żonę do walca.


Komisja zadaje pytanie:
- Proszę nam opisać pracę silnika.
-Brrrruuum, bruuum, wrrrryyy...


Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A chu.. ich wie, skąd oni się biorą.


Jedzie cała rodzinka samochodem i nagle wybiega na ulice dziecko. Kierowca doskonale prowadzi samochód omijając chłopca. Podbiega do niego policjant i mówi:
- Świetnie pan prowadzi, za ten wyczyn nasza komenda ofiaruje panu w nagrodę - 1000 zł. A czy można wiedzieć na co pan przeznaczy te pieniądze?
Kierowca odpowiada:
- Wreszcie zrobię sobie prawo jazdy.
Żona próbuje ratować sytuację:
- Proszę nie zwracać na niego uwagi, on tak zawsze mówi gdy jest pijany.
Z tylnego siedzenia odzywa się babcia:
- A nie mówiłam, że tym kradzionym samochodem daleko nie zajedziemy...



Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k...a ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie ku...a nie drasnęło!!!


Jedzie facet swoim czerwonym Ferrari, 130 km/h. Patrzy w lusterko i widzi, że dogania go syrenka, a z jej okna wychyla sie jakis facet i wrzeszczy:
-Panie, znasz pan syrenkie?!!!
Zaklął, przycisnął gaz i przyspieszył do 150.
Syrenka znow go dogania i sytuacja sie powtarza.
Po pięciu razach przy 200 na godzinę odpuścił sobie i odpowiedział:
-Znam.
-To powiedz mi pan, jak się dwójkę wrzuca?!


Czterech dresiarzy jedzie swoim nowiutkim AUDI A4.
W pewnym niefortunnym momencie walnął w nich maluch! Wkurzeni wysiedli z samochodu. Po podejściu do drzwi malucha jeden z nich wybił szybę, wyciągnął przez nią kierowcę malucha i mówi:
- No, to teraz będzie wpier...
- Ależ panowie, to nie jest sprawiedliwe, ja tu jestem sam, słaby, mały a was jest czterech...
Dresiarze odwrócili się by omówić sytuację i po chwili odwracają się i jeden z nich mówi:
- No dobra, to Gruby i Łysy są z tobą...




- Jechał pan z prędkością 110 km/godz. Nie przyszło panu do głowy, że może się pan zderzyć z innym samochodem?!??
- Z innym? Na chodniku?



Jedzie gość mercedesem i widzi na poboczu faceta grzebiącego w syrence. Pomyślał, że i jego mogłoby to spotkać i zatrzymał się. Okazało się że rozrusznik nie działa.
- Wezmę pana na hol, a jak silnik zapali, to mi pan zamiga światłami - zaproponował właściciel mera. Ruszyli i jadą wolniutko. Nagle wyprzedza ich BMW. Gość w mercedesie:
- Coooo, żadna beema mnie nie będzie wyprzedzać!!!
I w gaz. Mijają wóz policyjny, na radarze 200 km/h. Gliniarz do radia:
- Do wszystkich wozów! Ja śnię!!! Mercedes i BMW prują 200 na godzinę!!!
- No i co w tym dziwnego?
- Za nimi pruje syrenka i jeszcze mruga światłami żeby zjechali na bok!!!



Zima. Do przydrożnego baru wchodzi kierowca tira. Siada przy barze i mówi:
- Poproszę setkę. Tfu! (spluwa na podłogę) pierdo... matiz...
Barman się zdziwił, ale nalał mu setkę. Facet wychylił duszkiem i mówi:
-Barman, jeszcze seteczkę. Tfu! pierdo... matiz...
Barman zdziwiony nalał setkę. Facet wychylił i mówi:
- Jeszcze jedna setka. Tfu! pierdo... matiz...
Barman mu nalewa i pyta:
-Ok, niech pan zamawia co pan chce, ale czemu za każdym razem pan spluwa i przeklina jakiegoś matiza?
-Wie pan co? - mówi kierowca - Zakopałem się w zaspie 30-tonową scanią i ni chu-chu nie mogę wyjechać. Podjeżdża matiziak, wysiada kierowca i mówi, że mnie wyciągnie. Ja mu na to:
"panie, jak mnie pan wyciągniesz tym matizem, to ja panu ze szczęścia laskę zrobię!". TFU! pierdo... MATIZ!!!


Kierowca zestawu nie wyhamowal przed swiatlem czerwonym i lekko puknol osobowke ktora go poprzedzala. Siedzieli w niej dwaj bociany, ktorzy wyszli. Ten z zakierownicy mowi ; do kolegi; Kaziu dzwon po Policje. Kierowca zestawu tlumaczy ze nic sie nie stalo zadnej szkody nie wyrzadzil. Ten znow ; Kaziu dzwon po Policje. BYLO JESZCZE ZE TRZY RAZY KIERO Z ZESTAWU DOSZEDL JUZ DO CHECI ZAPLACENIA 300 ZETA A TEN DALEJ kAZIU DZWON PO pOLICJE. Drajver z zestawu sie wkurzyl i mowi A ch.. wam w d... e a ten nagle Kaziu nie dzwon, on najwidoczniej chce z nami się dogadać


Dwie blondynki jada samochodem. Zatrzymuje je policjant i mówi:
- Dowody proszę.
- Ojeku, my nie umiemy pływać

Turyści przyjechali do Londynu. Pierwszy raz jadą autobusem dwupiętrowym.
Jeden z nich wchodzi na drugie piętro i po chwili schodząc krzycząc:
- Nie przesiadajcie się do góry! Tam nie ma kierowcy!

Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego tak że nie może się utrzymać na nogach. Siadają przy barze i jeden mówi do barmana:
- Dwa piwa!
- A ten w środku nie pije? Pyta barman.
- Nie, to kierowca.

Przyjaźń między kobietami:
Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu. Następnego dnia powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki . Mąż zadzwonił do 10 jej najlepszych przyjaciółek .... żadna nie potwierdziła....
Przyjaźń między mężczyznami
Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc. Następnego dnia powiedział żonie, że spał u kolegi Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół. 8 potwierdziło, że spał, a 2 - że jeszcze jest.....

Co to jest FIAT 126p.?
F atalna
I mitacja
A uta
T urystycznego

1 jednodrzwiowego
2 dwuosobowego
6 sześciokrotnie
p rzepłaconego

Spotkało się dwóch kumpli. Jeden miał najnowsze BMW a drugi malucha. Postanowili, że zamienią się autami i pojadą na autostradę. Po kilku godzinach spotkali się, ponownie ale już na jednej sali w szpitalu.
Ten od BMW pyta "Stary co się stało?"
- To proste, wsiadłem w Twoje BMW, rzucilem 1,2,3,4,5, rozpędziłem się do 250/h i wypadłem z zakrętu, ale powiedz lepiej jak Ty to zrobiłeś.
- Wsiadłem do Twojego malucha, wrzuciłem 1,2,3,4, po czym wysiadłem, żeby sprawdzić czy to w ogóle jedzie.

Rok 2050. Na skrzyżowaniu zamiast sygnalizacji świetlnej stoi robot i kieruje ruchem. Co jakiś czas mówi:
- Piesi stać, samochody jechać. Samochody stać, piesi iść.
I tak na zmianę.
- Samochody stać, piesi iść. Pani w czerwonym berecie szybciej, szybciej!
Ha ha ha, nie zdążyła!
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin