FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Skąd sie wzieła wasza pasja? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Pawcio155



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Pią 13:50, 21 Sty 2011 Powrót do góry

Sam od siebie.Obserwowałem życie kierowców ciężarówek jak i ich auta i stąd 5 letnie zamiłowanie do trucków Wink
Zobacz profil autora
DRIV3R



Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole

PostWysłany: Sob 21:42, 29 Sty 2011 Powrót do góry

Ja pokochałem ciężarówki,jak pojechałem w pierwszą trasę z wujkiem,strasznie mi się to spodobało i tak już zostało.
Zobacz profil autora
Piotrek96
Moderator


Dołączył: 07 Mar 2011
Posty: 1101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 16:00, 07 Mar 2011 Powrót do góry

Jak pierwszy raz pojechał z mama po tatę na bazę. 1998r.
Tata jeździł Man-em 362. Trans Universal Poland.
Tak się przyssałem do tego samochodu ze musieli mnie siłą wyciągać, i aż się rozbeczałem W nagrodę tata, jak to wtedy się mówiło przywiózł mi z Germani, zabawke taką prawdziwą metalową drzwi się otwierały w ciągniku, od naczepy tez. Nie taki shit jak jest teraz Chińskie gówno za 10 zł. Wtedy tata mowil ze zaplacił za to bardzo dużo marek, ale i tak mam ją do dziś a ma już z 10 lat Razz Kiedyś pokaże fotki.
Osobiście tego nie pamiętam ale z opowieści taty i mamy tyle wiem.
I od tamtej pory Tijy i tylko Tijy. Razz


Ostatnio zmieniony przez Piotrek96 dnia Wto 16:08, 10 Maj 2011, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
scaniulka



Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDAŃSK

PostWysłany: Pon 1:54, 28 Mar 2011 Powrót do góry

To było na początku 2007r.
Mój tata wtedy jeździł DAFem 55. Nie pamiętam dokładnie jak to było... Czy ja do niego zadzwoniłam.. Wiem, że mnie wtedy gdzieś podwoził i się zaczęło. Później coraz częściej jeździłam z nim, aż się zakochałam w ciężarówkach...
Teraz nie ma ciężarówki, na którą bym nie spojrzała. To jest moja pasja. Coś co chce robić w życiu. Zdaje sobie sprawę, że to ciężka robota dla dziewczyny<nie> ale chcę robić coś co sprawia mi przyjemność.
Przejechałam Polskę wzdłuż i wszerz latem 2009r. Jeździliśmy wtedy MANem 12t. firanką... rozwoziliśmy meble..
Rok temu non stop jeździliśmy IVECIEM STRALIS Gdańsk- Warszawa. To był najlepszy rok w moim życiu..
Teraz tata zmienił robotę i jeździ w "koło komina". To nie jest już to samo. Zawsze na trasie coś się przydarzyło.. to jest coś nie do opisania. To trzeba przeżyć.
ale się rozpisałam..
Zobacz profil autora
Młody 16



Dołączył: 19 Wrz 2010
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ostrów Mazowiecka(okolice)

PostWysłany: Pon 16:56, 09 Maj 2011 Powrót do góry

U mnie to się zaczęło w 1999r miałem wtedy 5 lat.Mieszkam przy żwirowni i od tego to wszystko się zaczęło.Mój tata pracował na żwirowni jako operator koparki i moja ciotka też pracowała na tej żwirowni w dziale sprzedaży Kruszywa i ważyła samochody .Mama wtedy pracowała w przy zbieraniu jabłek i jak mama była w pracy i tata to ciocia mnie brała ze sobą na wagę gdzie były wszystkie ciężarówki. . Tak mi się spodobały że się w nich zakochałem Smile .Jak kierowcy robili pauzę obok wagi to chodziłem do nich i oglądałem ciężarówki i siedziałem w nich non stop Smile Aż któregoś razu kierowca (znajomy mojej cioci) wziął mnie ze sobą na załadunek.Tak mi się Spodobała jazda ciężarówką że aż nie chciałem wysiadać,chciałem jechać dalej:)I tak mi zostało do tej pory:)To jest moje hobby moja pasja,po prostu uwielbiam ciężarówki:) Często jeżdże ze znajomym Scanią R 420 + naczepa wywrotka (feber) Ze żwirem do Warszawy Smile Jezdzić ciężarówką to jest moje marzenie od małego. Będe dążył do tego żeby usiąść za kierownicą i być kierowcą Smile Trochę się rozpisałem Wink Pozdrawiam wszystkich kierowców i miłośników ciężarówek Smile


Ostatnio zmieniony przez Młody 16 dnia Pon 16:57, 09 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teeken



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: WLS

PostWysłany: Pon 20:58, 09 Maj 2011 Powrót do góry

Sam nie wiem,to gdzieś 1997-1998, a czemu ? dokładnie to trudno określić,myślę że po prostu sporo ciężarówek jezdziło w okolicy i dlatego tak:).
Zobacz profil autora
Krisss



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Wto 12:53, 10 Maj 2011 Powrót do góry

U mnie zaczęło to się w 2005r, gdy tata zmienił zawód na kierowce Wink Po pierwszej trasie Scania 94D 310 zakochałem się... Smile
Zobacz profil autora
Dani3011



Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Espańa+TJE

PostWysłany: Pon 13:17, 13 Cze 2011 Powrót do góry

Mi się spodobało dawno temu,ale polegało to na czymś jeszcze prócz frajda kierowania kolosem,wazne jest dla mnie że ja jestem szefem za kółkiem, co rusz inne trasy,inni ludzie,miłe krajobrazy,trzeba być samowystarczalnym,masz swój kat w którym żądzisz i normalny szef nie ma prawa ingerować,wzmaga ta praca myślenie,przewidywanie,na kalkulowanie i wiele innych pierdół a to wszystko mamy za w miare przyzwoite wynagrodzenie.Żeby być truckerem trzeba mieć to cos i lubić to a nie robić tylko dla kasiory.POzdr
Zobacz profil autora
mlody1998



Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Chojnice

PostWysłany: Czw 10:48, 21 Lip 2011 Powrót do góry

Mój wujek przyjechał do mnie tak na odwiedziny scanią i wziął mnie do środka i się zakochałem jeszcze później 2 wujek opowiadał mi historie jak jest w trasie i ogółem kiedy miałem 10 lat pierwszy raz pojechałem w trasę i przysięgłem sobie że będę jeździł dużą furą ....
Zobacz profil autora
Sowa735



Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: Nie 8:39, 07 Sie 2011 Powrót do góry

U mnie to rodzinne Smile Od małego zawsze z kimś śmigaliśmy z bracikiem z tata , wujkiem.A teraz bracik jeździ to z nim , ja niestety jeszcze prawka na ciężarówki nie mam.
Zobacz profil autora
AdrianFH
Kierowca


Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zabrze

PostWysłany: Wto 18:35, 27 Wrz 2011 Powrót do góry

Moja pasja po Tacie,Dziadku. Wink Od małego bajtla zawsze w trasy itp.


Ostatnio zmieniony przez AdrianFH dnia Wto 18:36, 27 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Madoń



Dołączył: 18 Wrz 2011
Posty: 548
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Biała Podlaska

PostWysłany: Wto 18:41, 11 Paź 2011 Powrót do góry

U mnie to też rodzinne, tata i dwóch jego są kierowcami ciężarówek od zawsze, jeden Śp stryjek jeździł busem w takiej firmie zajmującej się instalacjami hydraulicznymi. Do tego brat mamy ma firmę (Tomwidłak), mąż mojej chrzestnej też ma własną firmę. Od zawsze z tatą jeździłem, jak miałem 5 lat to zacząłem podróżować za granicę i tak mi to weszło w życie Smile
Zobacz profil autora
KoVaL



Dołączył: 30 Paź 2011
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Siedlce

PostWysłany: Wto 11:40, 01 Lis 2011 Powrót do góry

Jestem Kamil, KoVaL, jak kto woli. Mam piętnaście lat. Jestem z Siedlec. Interesuję się motoryzacją, ciekawym filmem, sportem, muzyką. Mniej więcej jestem wszechstronny. W poprzednim temacie widziałem pytanie "skąd zainteresowanie ciężarówkami ?", odpowiadam : Ojciec jeździ już od prawie 20 lat. Dziadek ś.p. także długo jeździł. Kiedy pojechałem w pierwszą trasę starym Meśkiem 2538 to od razu poczułem że to jest to. W zerówce koledzy gadali jakie to nie są extra samochody typu Lamborghini, Porsche. Nie udzielałem się, bo wiedziałem, że nie jest to takie łatwe by zdobyć coś takiego. Rysowałem sobie ciężarówki, opowiadałem innym. Z wiekiem, coraz więcej znajomych dzięki mnie nabiera takiego zainteresowania. Mój ojciec nadal jeździ na Rosję. Teraz Volvo FH 460KM z chłodnią - kursy stałe. Dobrze więc, chyba to wszystko. Jeśli chcecie się jeszcze czegokolwiek dowiedzieć, proszę, zapytajcie.
Zobacz profil autora
Truckman1



Dołączył: 17 Kwi 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poddębice

PostWysłany: Czw 0:29, 29 Gru 2011 Powrót do góry

Ja zaś od dziecka miałem kontakt z transportem, jako tata od 18 roku życia jest kierowcą. Zaczęło się od pierwszej trasy w wieku 5 lat, i ciągnie się aż do teraz. Wink
Zobacz profil autora
Kuster



Dołączył: 23 Gru 2011
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów / Norwegia

PostWysłany: Śro 19:31, 04 Sty 2012 Powrót do góry

U mnie zaczęło się w dokładnie takim samym wieku jak u Truckman1 w wieku 5 lat pojechałem w pierwszą trasę z ojcem i od tego momentu ciągnie mnie do ciężarówek. Zresztą to u mnie rodzinne - tata (od kilku lat zajmuje się czym innym), wujek i 2 kuzynów Razz Mam nadzieję, że i na mnie przyjdzie za niedługo kolej Wink
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin